Canopy 1.0

Milabrocc
Wiecie co od zawsze podobało mi się w kolekcjonowaniu lalek i tworzeniu dla nich rzeczy? Możliwość spełniania swoich marzeń i zachcianek w miniaturowych wersjach. Być może z tego powodu szyję lalkom głównie sukienki, bo choć bardzo lubię tę część garderoby to jednak sama noszę je bardzo rzadko.

Pewnie niejedna dziewczyna może przyznać, że marzył jej się baldachim(a może dalej się marzy:). Ja miałam to szczęście, że przez pewien czas takowy baldachim posiadałam. Biały, wiszący nad łóżkiem. Ale z całą pewnością nie był tak wypasiony jak ten, który zaraz Wam zaprezentuję.

Na początku miał to być tylko baldachim, ale ostatecznie dołączyłam do niego dywanik, kocyk, poduszki i kilka innych drobiazgów. Sama nie wiem czy patrzeć na to jak na dziecięcy kącik do zabawy czy może miejsce do spędzania długich godzin z książką w ręku. Za to wiem, że przede wszystkim wyszła z tego całkiem niezła sceneria do zdjęć! Zresztą, sami zobaczcie.


Sam baldachim oprócz głównej części materiału ma z przodu dwa węższe pasu umożliwiające spinanie i wiązanie ich na różne sposoby.



Dodatki stanowią latarenki, które pojawiły się w poprzednim poście. Poza tym w komplecie jest również dziergany kocyk, poduszki, skrzynka drewniana, miski odwzorowujące owoce, balony  i przede wszystkim dwustronny dywanik.



Swoją drogą, Cornelia śmiga teraz na ciałku Pure Neemo. Odkąd szyłam pierwsze zamówienie na PN wiedziałam, że kiedyś będę musiała mieć je u siebie. No i mam :)
Wkręciłam się w szycie bliźniaczych sukienek na PN i Obitsu, w związku z czym powstały już dwa takie zestawy.



A poniższe sukienki są w komplecie z uroczymi letnimi torebkami. Aż chciałoby się wrzucić tam jakieś drobne kwiatki. :)




Oczywiście wszystko jest na etsy, zapraszam:
https://www.ateliermilabrocc.etsy.com

Miniaturowe lampiony

Milabrocc
Moim ulubionym elementem w wystroju wnętrz, zarówno tych miniaturowych jak i ''ludzkich'', są lampiony i latarenki. Kilkukrotnie próbowałam wykonać je w miniaturze, niektóre nawet wyglądały w miarę ładnie, ale to wciąż nie było tym czego chciałam.

Kilka dni temu ponownie podjęłam walkę z lampionami i póki co są to moje najlepsze lampiony. Tym razem wykorzystałam sztywny papier techniczny na bazę i przezroczyste foldery do dokumentów jako szybki. Przygotowałam najpierw szablon, sprawdziłam czy wszystko do siebie pasuje i wydrukowałam w większej ilości.



Wycinanie, malowanie i sklejanie było bardzo czasochłonne, ale uważam, że warte efektu końcowego.



Powstały 3 kształty, w wersjach ze szprosami i bez, w kilku różnych kolorach. Zdecydowanie najładniejsze okazały się te przecierane, dlatego ich ilość przeważa nad jednokolorowymi.



Ale...To jeszcze nie koniec! Docelowo chcę aby naprawdę się świeciły. Jednak zostaną dokończone dopiero podczas wykańczania dioramy :)

A jutro spełni się jedno z moim mniejszych marzeń, z pewnością pochwalę się tym na instagramie!


Buziaki,
Emilia


Nowoczesny fotel vol.1

Milabrocc
Dzień dobry! 
Przybywam tutaj jak gdyby nigdy nic, mam nadzieję, że ktoś jeszcze o tym miejscu pamięta. ;)

Przez ostatnie miesiące wiele rzeczy uległo zmianie, ale nie będę się nad tym rozwodzić. Mam kilka wspaniałych pomysłów zawierających się w tematyce bloga, może zrobię to w 2 miesiące, a może w 2 lata, ale z zamiarem podzielenia się tym tutaj. 

Nie myślcie, że podczas mojej nieobecności nie interesowałam się lalkami. W zasadzie wiele mnie ten czas nauczył, zdecydowanie doszlifowałam swoje umiejętności związane z miniaturami i szyciem. Coby nie być gołosłowną mam przyjemność zaprezentować fotel zaprojektowany i wykonany przeze mnie w ciągu 2 nocy :) 

Przy okazji pojawia się tutaj również Cornelia. Moja pierwsza lalka, mam do niej zdecydowanie największy sentyment.



                              


I jak wrażenia? ;)

Teraz mam prośbę do Was- podzielcie się swoimi lalkowymi blogami bądź waszymi ulubionymi, czas nadrobić to co mnie ominęło!
Technologia Blogger.